Anime Heaven
. Quick menu: Strona Glowna | Recenzje | Forum

Amaenaide yo!! Katsu!!

Rodzaj: TV
Data wydania: 2005
Czas trwania: 13×24 min
Tytuły alternatywne:
あまえないでよっ!! 喝!!
Gatunki: Komedia, Ecchi, Nadprzyrodzone


Ocena recenzenta (7/10)


Ocena użytkowników (10/10)

Cóż tam nowego słychać u naszego znajomego mnicha, Ikka Satonaki? Za wiele się u niego nie zmieniło, ale zmiany te są jak najbardziej pozytywne. Ikko nieco dojrzał, nabrał jakby rozumu i w końcu odkrywa swoje tajemnice. A wszystko to w anime Amaenaido yo!! Katsu!!.

Katsu zaczyna się nieomal dosłownie tam gdzie kończy się poprzedni sezon. Od wydarzeń tam przedstawionych mija jak się zdaje tylko kilka dni. Nie ma większego sensu w rozpoczynaniu przygody z Amaenaido, odrazu od Katsu, Nowa seria zawiera mnóstwo nawiązań do poprzedniego sezonu, i osoba z nim nieobeznana może się poczuć zagubiona. Poza tym pojawia się również kilku starych znajomych, i kilka nowych postaci..., ale o nich nieco później.

Fabuła wreszcie zyskała na spójności, i przed widzem w końcu zostają odkryte tajemnice serii. Choć nie od razu oczywiście, za dobrze by tak było. Wszystko staje się jasne dopiero po wielkim finale w 12 odcinku. Odcinek 13 jest tylko drobnym bonusem dla największych fanów serii i raczej tylko oni będą go w stanie w pełni docenić. Ma on formę relacji z planu filmowego i dla maniaków będzie pewnie smakowitym kąskiem. A wracając do głównej osi fabularnej. Skupia się ona zwyczajowo wokół mocy Ikka, lecz tym razem wszystko kręci się wokół skierowaniu jej na odpowiednią ścieżkę. W tle pojawiają się też próby opanowania swoich mocy, przez poszczególne z znanych nam mniszek, dzięki czemu poznamy też części wydarzeń z ich przeszłości. Szczególnie dużo uwagi scenarzysta poświęcił Hinacie, której historia jest na swój sposób naprawdę interesująca i wzruszająca. Wprawdzie nie ma już ani słowa o przeszłości Chitose, ale o niej często gęsto było w 1 sezonie, a propos Chitose warto wspomnieć, że zyskała konkurentkę w walce o miłości Ikka, w postaci nowej bohaterki Kazuki Kazumi, która również jest mniszką, i odegra ważną rolę w fabule. Po za tym jest jeszcze wiele innych wątków, a scenarzysta nawet z głupiego przygotowywania jajka sadzonego, potrafi zrobić nieomal epopeję.

Wspomnę jeszcze kilka słów o postaciach. Kazumi jest dość bezwzględna, zaborcza i zwyczajowo ukrywa mroczną tajemnicę. Żeby dobrać się do Ikka, stosuje takie sztuczki, machinacje i kombinacje, że oczy w słup stają. Choć dziwi tu nieco pasywności reszty bohaterów, którzy jakoś niemrawo starają się ją powstrzymywać. Postacie dwóch drani, których widywaliśmy w pierwszym epizodzie, zostały nieco rozbudowane i skarykaturowane. Robią tu głównie za podnóżki Kazumi i to, co zdarza się nim wyczyniać dosłownie wywołuje ból brzucha ze śmiechu. Szkoda tylko, że w ostatnim odcinku zdają się dość marnie kończyć... Pamiętacie, tajemniczą parę, która spotkała się pewnej nocy z Joutoku? W tym sezonie mamy okazję poznać bliżej jedną z nich, niestety o drugiej nie ma praktycznie ani słowa. Ta tajemnica, jest niestety wciąż nie odkryta..., ale na otarcie łez poznajemy za to tożsamości, tajemniczego osobnika z odcinka pierwszego.

Animacja, i kreska według mnie nie zmieniły się wcale. Jeśli nawet to nieomal niezauważalnie, co oznacza, że wciąż są staranne i miłe dla oka. Choć drobne błędy w animacji się zdarzają, to będą zauważalne raczej tylko dla czepialskich, a muzyka? W samym serialu występuje w ilościach praktycznie znikomych. Opening i ending, są bardzo podobne pod względem poziomu do tych z sezonu pierwszego, więc myślę, że jeśli tamte się komuś podobały, to z tych też będą zadowoleni.

Katsu podobnie jak poprzednia seria również jest pełna nawiązań do filmów itp. Wspomnę tu tylko o takich smaczkach, jak aluzje do „Gwiezdnych wojen”, „Facetów w czerni”..., a to przecież tylko wierzchołek góry lodowej. Polecam oglądnąć serial samemu, i cieszyć się swoją spostrzegawczością, podczas wyłapywania różnych nawiązań. Kto wie, co jeszcze znajdziecie?

Podsumowując nowy sezon Amaenaide jest lepszy od swojego poprzednika. Jest jego płynnym rozwinięciem, i wyjaśnia nieomal wszelkie meandry fabularne. Nieomal, bo wciąż jest kilka drobnych tajemnic, pozostawionych pewnie do spekulacji dla fanów, gdyż o dalszym sezonie nie ma żadnych wieści. Biorąc pod uwagę zakończenie odcinka 12 można by odnieść wrażenie, że mógłby być. Poza tym powiedziałbym, że jest tu jakby troszkę mniej fanserwisu, a i Yuuko jest jakby trochę spokojniejsza. Odniosłem wrażenie, że bohaterowie stali się jakby bardziej dojrzali. Osoby, którym spodobał się sezon pierwszy, mogą w ciemno brać się za sezon drugi. Jestem pewny, że będą się świetnie bawić podczas seansu. Mam cichą nadzieję, że jednak doczekamy się jeszcze sezonu 3.

PS. Jeśli serię będzie przypadiem oglądał jakiś fizyk, to jest spora szansa, że po akcji jaką odstawia Ikko, pod koniec odcinka 12, popłacze się ze śmiechu.

Dodał: Diablo | Skomentuj [0] | Czytań: 1290

Reżyser: Keitarou Motonaga
Scenariusz: Makoto Uezu
Studio: Studio DEEN
Muzyka: Yasunori Iwasaki

Anime Heaven v20 - Informacje oraz Recenzje Anime, Forum, hosting obrazkow z Anime || Design by Kuroi