Vision of Escaflowne
Data wydania: 1995
Czas trwania: 26×23 min
Tytuły alternatywne:
天空のエスカフローネ
Gatunki: Fantasy, Przygodowe
Ocena recenzenta (8/10)
Ocena użytkowników (9/10)
Jest piękny słoneczny dzień. Jak zwykle Kinazaki Hitomi spóźniła się na trening biegów, które uprawia. Po spotkaniu i szybkiej rozmowie z przyjaciółką Yukari, której tematem dnia był Amano-sempai(ah ta cicha miłość) Hitomi zajęła miejsce na bieżni. Padł strzał! Dziewczyna ruszyła, co sił, lecz nagle przed jej oczyma w słupie światła ukazała się, sywetka wojownika w zbroi, z mieczem w ręku, następnie dookoła pojawił się zupełnie inny świat przepełniony zniszczeniem i chaosem...
Kinazaki obudziła się w szkolnej sanitarce pilnowana przez ulubionego Amano. Sempai wytłumaczył dziewczynie, iż zemdlała w trakcie biegu, podczas miłej rozmowy Hitomi zdążyła "pochwalić się" niezwykłym naszyjnikiem otrzymanym od zmarłej babci, a kiedy akcja przybierała tępa pojawiła się Yukari. W drodze do domu dziewczęta wymieniły poglądy odnośnie cudownego sempai i dzień zakończyła smutna wiadomość, iż Amano opuszcza kraj. Wieczorem dnia następnego Hitomi w ramach pożegnania poprosiła Amano o pocałunek, jeżeli uda jej się pobić czas 13sek w biegu na 100m. Oczywiście na szkolnym stadionie nie zabrakło także Yukari, która gorąco kibicowała przyjaciółce. Padła komenda, dziewczyna wystartowała i znów to samo, identycznie jak we śnie z ubiegłego dnia z małą różnicą - tym razem niewiasta zderzyła się z młodym rycerzem. Młodzieniec w zbroi wypowiedział kilka słów, lecz tylko Kanazaki znała jego dialekt. Chłopak przedstawił się jako Van z Fanelii i kazał całej trójce uciekać, gdyż jak twierdził jest w trakcie walki ze smokiem. Chwile po tym otworzyły się swego rodzaju wrota przypominające tafle wody i ukazujące gęstą dzicz, z której wprost do naszego świata wkroczył smok. Rozpoczęła się walka pomiędzy młodzieńcem, a bestią. Obserwując całe zajście Hitomi doznała wizji, w której wojownik ginie, po czym mimo ogarniającego ją strachu ostrzegła przybysza. Dzięki temu Van uniknął śmiertelnego ciosu i zabił gada, a następnie wyciągnął z niego "energist" (odpowiednik serca). Na krótko po skończonej walce, energist zaczął pulsować różowym blaskiem, w ziemię znów uderzył słup światła i prócz Vna'a wciągnął również Hitomi. Dziewczyna przebudziła się w nieznanym jej świecie obok stał Van, a na nocnym niebie świeciły dwa księżyce. Jednym z tych „księżyców” była Ziemia, która tubylcy dźwięcznie nazywali "Mystic Moon" (Tajemniczy Księżyc). Hitomi dowiedziała się, iż Van jest królem Fanelii, gdzie oboje się udali. W Fanelii ludzie gromko przywitali władcę, a radość i honory wzrosły, gdy w ręku króla zabłysnął zdobyty energist. Na dworze bohaterka poznaje kilka ciekawych osobistości jak Balgus, który jest mistrzem miecza oraz osobistym nauczycielem Van'a, oraz Marlee, nietuzinkowa osóbką będącą po części człowiekiem i kotem, do tego bardzo zazdrosne z niej stworzonko. Pewnego dnia Hitomi znów doświadcza wizji, w której ukazuje jej się obraz zniszczonej Fanelii przez niewidzialnego wroga. Niedługo po tym królestwo doznaje od strony imperium Zaibach. Otóż władca Zaibach z niewiadomych przyczyn chce posiąść legendarnego „Guymelfa", który znajduje się właśnie w Fanelii. Zadanie to zostało powierzone tajemniczemu Folkenowi oraz Dilandu, dowódcy jednostki "Dragon Slayers" powołanej właśnie do zdobycia niezwykłej maszyny. Na krótko przed upadkiem Fanelii Van budzi i zasiada w "Escaflowne" mistycznym Guymelfie.
W trakcie konfrontacji z siłami wroga, za sprawą Hitomi i jej magicznego naszyjnika pojawia się słup światła i wciąga Van'a, Escaflowne i dziewczynę przenosząc ich w miejsce bliżej nieokreślone (środek lasu). Przebywając w nieznanym miejscu bohaterowie napotykają człowieka imieniem Allen Shezar, który jest Świętym Rycerzem Asturii (Asturia - inne królestwo). Pierwsze spotkanie Van'a i Allen'a nie należy do najmilszych, lecz dzięki temu król Fanelii i dziewczyna z Mystic Moon trafiają pod opiekę nowego bohatera i zastają przyjaciółmi. W ten oto sposób rozpoczyna się prawdziwa przygoda .... W świecie Vision of Escaflowne do walk używa się m.in. maszyn zwanych Guymelf (czyt: Gajmelf). Są to potężne mechaniczne zbroje, których źródłem zasilania są smocze energist'y.
Co do samej serii, to jest ona naprawdę warta oglądnięcia i w pełni zasługuje na uznanie, którym darzą je fani na całym świecie. Anime to posiada niepowtarzalny klimat fantasy i magii, sporą dawke tajemnicy, nieco intrygi oraz widowiskowe sceny walki. Bohaterowie także zasługują na poświęcenie im sporej uwagi, gdyż każdy z nich jest odrębnym indywiduum. Animacja stoi na bardzo wysokim poziomie .Osobiście nie mogłem sie przyzwyczaić do kreski nosa, bo wygląda to jak haczyk na ubranie, lecz z czasem nawet zaczęło mi to pasować. Oprawa muzyczna także zasługuje na uznanie, ponieważ doskonale oddaje oraz wzmaga mistyczny klimat serii. Polecam, bo te pozycję naprawdę WARTO zobaczyć!
Dodał: Damned_Soul | Skomentuj [0] | Czytań: 1269









